Rośnie zanieczyszenie powietrza w Nisku.
O Rosnącym zanieczyszczeniu Niska pyłami zawieszonymi, alarmował na minionej sesji niżański radny miejski Błażej Borowiec z klubu Porozumienia Samorządowo-Ggospodarczego.
W związku z tym radny zawnioskował o powołanie zespołu kontrolnego, który sprawdzałby czym mieszkańcy opalają w piecach i czy maja podpisane umowy na wywóz śmieci.
Przypomniał też, że takie możliwości kontroli dał ustawodawca.
Burmistrz Niska Julian Ozimek mówił, że chętnie by takich kontroli dokonał, niestety ustawodawca nie ujął ważnego szczegółu: można wejść na posesję, ale nie do domu, więc nie ma możliwości weryfikacji czym opala się w piecach.
Burmistrz stwierdził, że kontrola jest niezbędna, ale przy niedoprecyzowaniu przepisów kontrole musiały by się odbywać z udziałem specjalistów z zakresu ochrony środowiska bo urzędnik czy policjant nie jest w stanie stwierdzić, na podstawie dymu, czym opalane są piece poza tym, że nie węglem.
Zapowiedział też, ze będą ponawiane apele do mieszkańców i ostrzeżenia przed spalaniem śmieci w piecach, bo skutki zanieczyszczenia pyłami pojawią się za 2-3 lata w postaci chorób płuc.
(Marta Górecka)